|
Do wypowiedzi Marcusa dodałbym jeszcze, że wśród tych chybionych jest jeden który zawiódł - Jaliens. Bo od niego oczekiwaliśmy więcej. Od pozostałych trzech już nie i na tle tych wszystkich nawet tych dobrych taki Lamey wygląda bardzo pozytywnie, bo nikt przed jego przyjściem nie myślał, że chłop strzeli co nieco i to w ważnych spotkaniach, a nie dołoży nogę przy 4-0.
Jak już to porównywałbym tych zagranicznych z tymi którzy do tej pory do nas trafiali w poprzednich czasach. Na tym tle taki Boukhari i Branco bije na głowę Barretto i Vargę...
|