Trudno nie powiązać tej podwyżki cen z renegocjowaną umową z Rosją w sprawie gazu z rurociągu jamalskiego pod koniec 2006 roku. Do podwyżki przyznają się przecież nawet ministrowie Woźniak i Naimski co było już wrzucone we wcześniejszych fragmentach. Na przyciśnięcie do muru udzieliłem już odpowiedzi.
Wydaje mi się, że temat się już wyczerpał, a ja wystarczająco nakreśliłem rolę Jasińskiego i s-ki w tym niekorzystnym dla Polski stanie rzeczy.
Cytat:
Bankier - 2006-11-20
PGNiG: Cena gazu z Rosji nie przekroczy 300 dolarów, nowa umowa to sukces
Cena gazu, który PGNiG będzie kupowało z Rosji będzie niższa, niż 300 dolarów za 1000 metrów sześciennych – poinformowała spółka. Wcześniej media spekulowały, że cena może wynieść 340 – 350 dolarów. Ta umowa jest dla PGNiG sukcesem – przekonuje rzecznik PGNIG Tomasz Fill.
Fill zdementował informacje niektórych mediów o wzroście ceny gazu w Polsce nawet o kilkadziesiąt procent, w związku z renegocjacją tzw. kontraktu jamajskiego.
"W tych warunkach, podpisanie umów było sukcesem. Gdyby nie to, od 1 stycznia 2007 r. w Polsce mogłoby zabraknąć gazu" - powiedział Fill.
W ostatni piątek PGNiG podpisało w Moskwie kontrakt ze spółką RosUkrEnergo, kontrolowaną przez Gazprom, na dostawy gazu do Polski. Dotychczasowa umowa wygasała pod koniec 2006 roku.
Z informacji udzielonych przez PGNiG wynika, że aneks przedłużający umowę zmienił formułę ustalania ceny gazu, w wyniku czego średnia cena 1000 metrów sześciennych gazu wzrosła o 10%.
Zdaniem Filla, Rosjanie uzależnili podpisanie umowy spotowej z RosUkrEnergo bezpośrednio od zgody na renegocjację kontraktu jamalskiego. "Gdybyśmy tego nie zrobili, w Polsce zabrakłoby gazu" - powiedział Fill.
Według Filla rozmowy ze stroną rosyjską nie odbywają się na zasadach partnerskich, bowiem Polska jest skazana na zakup rosyjskiego gazu. "Dlatego jedynym rozwiązaniem jest dywersyfikacja kierunku dostaw" – twierdzi Fill.
Były prezes Nafty Polskiej Maciej Gierej twierdzi natomiast, że należy przestać mówić o dywersyfikacji dostaw gazu i zacząć wreszcie działać w tym kierunku. Jego zdaniem szybkie rozpoczęcie budowy terminalu gazu skroplonego i nowe połączenie z rurociągami Europy Zachodniej pomogłoby nam w rozmowach z Rosją.
Minister gospodarki Piotr Woźniak potwierdził, że wzrastająca cena gazu świadczy o zbytnim uzależnieniu od rosyjskiego surowca. Skrytykował też decyzję rządu Leszka Millera o rezygnacji z budowy gazociągu norweskiego, który uniezależniłby Polskę od rosyjskiego gazu.
Od rosyjskiego dyktatu cenowego może nas też ustrzec wspólna polityka energetyczna Unii Europejskiej. Według raportu Centrum Strategii Europejskiej - DemosEuropa kraje członkowskie powinny przekazać Komisji Europejskiej większe kompetencje w polityce energetycznej.
Dyrektor DemosEuropa Paweł Świeboda podkreślił, że indywidualne negocjowanie kontraktów energetycznych osłabia pozycje państw Unii.
Na razie nie wiadomo jak podniesienie hurtowych cen gazu wpłynie na ceny dla odbiorców indywidualnych w naszym kraju. Zdaniem ekspertów będziemy płacić o około 5 - 6 procent więcej.
|
http://www.bankier.pl/wiadomosc/PGNi...s-1512188.html