Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14876
Stary 12.12.2011, 04:07
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Źródło:....
Bardzo dziękuje za odpowiedź. Ponieważ byłem ostatnio dość zajęty przepraszam że odpisuję tak późno. I oczywiście w świetle przytoczonych przez Ciebie cytatów powtórzę swoje pytanie:
"Jasiński wyraził zgodę na podpisanie umowy z RosUkrEnergo." To zdanie jest prawdziwe. Ale w jaki sposób ma z niego wynikać teza że: obecna cena gazu którą płacimy Gazpromowi to "sprawka ministra Jasińskiego z jeszcze wcześniejszego rządu, który przyciśnięty do muru podpisał coś czego nawet nie przeczytał" zupełnie nie rozumiem.
Przeciż nkt nie zaprzecza że wskutek błędów (?) LSD (...który powstał w wyniku podpisanego przez rząd SLD aneksu do kontraktu jamalskiego w 2003 roku. Powstała wówczas tzw. dziura Pola w krajowym bilansie gazowym spowodowała, że prawie co roku Polska była wystawiona na szantaż Gazpromu. SLD, podpisując w 2003 r. aneks do umowy jamalskiej przy jednoczesnym storpedowaniu projektu Baltic Pipe, którego realizacja miała zapewnić odbiór od 2004 r. blisko 3 mld m sześc. gazu z Norwegii gazociągiem na dnie Morza Bałtyckiego, zrobiło miejsce dla rosyjskiego pośrednikaw 2006) rządzący wówczas PiS zmuszony był podpisać umowę która prawdopodobnie skutkowała zwiekszeniem ceny gazu (funkcjonujące "na rynku" 10% to szacunki bardzo wątpliwej jakości "eksperta") dla obowiązującego wówczas kontraktu. Zupełnie nie rozumiem jednak jak można twierdzić że cena ustalona w nowej umowie negocjowanej przez Pawlaka (kilka lat później) ma być "sprawką ministra Jasińskiego"? Przecież to tak jak byś twierdził że wypowiedź Sikorskiego zachecająca Niemcy do dominacji w Europie to sprawka śp. prezydenta Kaczyńskiego bo podpisał przecież TL. Nonsen.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 12.12.2011 o godz. 04:12.