Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2834
Stary 11.12.2011, 16:40
Jazda po Panu Cupiale jest dowodem oderwania od rzeczywistości.
Przypominam, że nie kto inny, a właśnie Pan Cupiał był pionierem inwestowania wielkich pieniędzy w klub piłkarski.
To on wytyczał ścieżki, a inni szli za nim, często ucząc się na Jego błędach.
To On, mimo specyficznego sposobu podejmowania różnych decyzji, zapewnił nam 8 mistrzostw w ciągu ostatnich 12 lat.

Oczywiście, okres Jego rządów w Wiśle to nie tylko sukcesy, to również porażki czy błędne decyzje. Być może bylibyśmy dalej, gdyby częściej kierował się rozsądkiem, a rzadziej emocjami. Gdyby mniej słuchał swoich pseudo-doradców. Gdyby mniej drenował klub z pieniędzy. Ale nie zmienia to faktu, że gdyby nie On, pewnie zatrzymalibyśmy się na 5 mistrzostwie zdobytym w 1978 roku...

Oczywiście, można zadać sobie pytanie, czy formuła współpracy z Panem Cupiałem się wyczerpała. Czy jesteśmy w stanie, z Nim za sterem, przeskoczyć jeszcze poziom wyżej. Może być tak, że to jest max, co możemy osiągnąć z tym właścicielem. Natomiast bez względu na wszystko, takie dywagacje mijają się z celem, bo na razie On jest właścicielem i ma święte zbójeckie prawo podejmować takie decyzje, na jakie ma ochotę...

My się możemy burzyć ale to póki co wszystko, co możemy.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując