|
Nie chcę widzieć w Wiśle żadnej większej ilości młodych Polaków. To są postulaty naiwnych pokemonów lub ludzi "starej daty" nie rozumiejących na czym polega dziś profesjonalna piłka. Karygodnym błędem jest sortowanie zawodników pod kątem narodowości. A Ci młodzi Polacy nie dość, że są słabi, zwykle jeszcze bardziej niż przykładowy Lamey, to jeszcze drodzy i leniwi.
Ten model się u nas nie sprawdził i nie sprawdzi.
|