Dariook napisał(a):

Może sędzia, może to piątek, może za pozna godzina?
Ale jak do jasnej cholery mamy wygrać mecz skoro oddajemy jeden celny strzał w światło bramki!
|
Dobre podsumowanie, niestety mało kto zauważa taki niuans jak gówniany poziom (przygotowanie) piłkarzy.
Wystarczy odjąć punkty za prezenty sędziów we wcześniejszych meczach i walczymy z Cracovią o utrzymanie! Z zaznaczeniem, że bezpośredni mecz przegraliśmy. Podbeskidzie nas goni, a tu wciąż jakieś chore przekonanie, że nam się mistrzostwo niemal należy. W sezonie, w którym każdy czuje sie na Reymonta jak u siebie - od Podbeskidzia wspomnianego, po Dyskobolię. Same tuzy.
Moskal - jest jaki jest. Pisałem już dawno, że od "trenera - strażaka", wiecznego asystenta cudów wymagać nie można. A zwłaszcza autorytetu wśród piłkarzy.