No i niepokój wiadomo skąd się wziął. Mam nadzieję, że sędzia dzisiejszego meczu nie będzie już sędziował spotkań Wisły - tak samo jak Wojciechowski pozbył się bodajże Małka....
Każdy mecz sędziowany przez Gila z udziałem Wisły to odgwizdywane faule WIsły gdy przeciwnicy się potykają o własne nogi i z kolei folgowanie faulom przeciwnków. Dzisiaj Gil mógł uspokoić grę gdyby w pierwszych 20-30 minutach rozdał 3 zasłużone kartki Sadlokowi, Jodłowcowi i Trałce. Pomijam oczywiśćie jakikolwiek brak równości w traktowaniu zespołów = faul Caniego był tylko na złótko, CIotra kilka razy faulował - w tym Bunoze wychodzącego na czystą pozycje bez piłki.
Polonia grała jak typowi drwale bałem się aby nie uszkodzili Maora, WIsła niestety przestraszona - być może kontuzja Paljicia miała wpływ na problemy z pierwszych 15 minutach. Później było lepiej ale niestety Nunez w I połowie nie istniał, słabo grał Iliev. Maor był jedyną praktycznie opcją w rozegraniu, Przymusowa zmiana Paljicia, spowodowała, że nie można było zmienić Bitona, a na dodatek wymusiłą zmianę Lameya, bo Jova na środku grał raczej przeciętnie.
WIem jedno, jeżeli sędziowie dalej będą pozwalali na takie chamskie granie - to ok 24 kolejki będziemy grać w połowie zespołem ME, bo średnią kontuzji mamy 1 na mecz.
Sędzia Gil to bydlak i chodzi mi ocałokształt jego poczynań w stosunku do Wisły, jego błedy nie wynikają ze słabości sędziowania - przy kartce WIlka - czysty wślig był blisko - widział co chciałwidzieć. Lyczmański chociaż przeprosił, ale po tym szmaciarzu tego się nie spodziewam.....
A jak widzałem zwijającego się z udawanego bólu Trałkę to szlag mnie trafiał.....