|
Byliśmy dziś słabsi. W pierwszej połowie momentami trudno było nam wyprowadzić piłkę z własnej połowy. Wyprowadzić a nie wybić. Nie zagrażaliśmy bramce przeciwnika ale aspekty sportowe to jedno a zupełnie skandaliczne sędziowanie to drugie. Jak grać gdy Czarek dostaje kartkę za czysty- podręcznikowy wślizg, jak grać gdy Sadlok notorycznie fauluje a arbiter nie karze go kartką, jak grać gdy reszta rywali ucieka się do fauli przy aprobacie rozjemcy, jak grać gdy sędzia pilnuje wyniku? Równie dobrze mógł przed meczem wypełnić protokół. Przynajmniej Dragan nie wylądowałby w szpitalu. Gil dziś pobił Małka ze swoich najlepszych wyczynów.
|