Paweł Gil - czuję olbrzymi niepokój - z drugiej strony w zeszłym tygodniu sędziował nam drugi mój faworyt sędziowski - Piasecki. Musimy zagrać na maxa, a sędzia z Lublina na pewno porozdaje dzisiaj jakieś 7-10 zółtych kartek, a może nawet będzie walił jeszcze bardziej

Gil to stały nasz arbiter meczów w Wawie z Legią (3 sezon z rzędu sędziował) - ostatnie 4 mecze które nam gwizdał to 4 porażki (2xLegia, Lechia, Śląsk)
Oprócz tego gwizdał pamiętny mecz Ruch Amika z 2010 roku, gdy nie widział faulu Arboledy itd.
NIe lubię gościa........