|
Pytam, ponieważ jakiś czas temu widziałem w szwedzkiej tv fragment dokumentu o jakiejś miejscowej gwiazdce AIK i koleś po treningu parkował na ogólnodostępnym parkingu i wchodził do wieloklatkowca...
Jeśli nie wyśmiejecie, to zapytam jeszcze... Jest wojna kibiców w Krakowie, a jak to ma się do piłkarzy? Czy jeśli w ciemnej ulicy spotka się kopacza Cracowii, to dostanie bluzga czy kopa w tyłek? Czy też jest zasada, że piłkarza się nie rusza, choćby miał hattrick w derbach i pokopał Bitona po achillesach ?
|