Cytat:
|
kolega zerknie na wyniki swojej Legii w poprzednim sezonie
|
Touche

Chociaż wtedy my graliśmy jeszcze większą padakę, ale i większą padakę grali wszyscy kolektywnie
Cytat:
|
Sernas przecież już przez całą wiosnę wyglądał tragicznie, Kowalczyk, niegdyś naprawdę super prosperujący prawy defensor przez chyba dwa lata nie rozegrał więcej niż 10 spotkań, całą wiosnę przesiedział na trybunach ukraińskiego średniaka i wydaje się, że podobnie jak Golański, zupełnie przepadł.
|
Zgoda co do Sernasa (największy błąd z możliwych, gość jechał na nazwisku i na tym złudzeniu, że "gra słabo, bo to Widzew, a tam zły klimat"). On wiosną zaliczył regres dramatyczny... a przecież to nigdy nie był aż taki napadzior, żeby liczyć że się przebudzi, i znowu będzie siekał bramę za bramą. Takiego Rudneva, to ja bym brał w ciemno nawet jakby miał nie strzelić bramy do końca sezonu - bo wiem na co go stać, co potrafi, jakie ma cechy, które go wybijają ponad ligową przeciętność. Sernas był ligowym przeciętniakiem z dużą ilością bramek i tyle, a potem zaliczył zjazd formy który utrzymuje do dziś. Nie do końca zgadzam się do końca co do Kowalczyka, bo on niby coś tam jeszcze gra czasem, przynajmniej "w porównaniu". Inna sprawa, że on generalnie mało grał, tam jakieś problemy były z formalnościami chyba.
Cytat:
|
Małkowski natomiast zawsze był piłkarzem bardzo słabym, nie licząc jednej piłkarskiej cechy - miał wręcz świetne dośrodkowanie i mając kawałek wolnego placu na boisku potrafił z tego robić użytek i asystować. Tylko, że w Bełchatowie miał Żewłakowa, a w Zagłębiu na kogo miał grać piłki? Na Sernasa? Na młokosa Woźniaka, który gra lepiej w parterze niż w powietrzu?
|
A tu też się nie zgodzę. Nie był piłkarzem bardzo słabym. Raz, że dośrodkowania, dwa że potrafił grać całkiem dynamicznie. To był solidny ligowiec, moim zdaniem stać go na więcej, ale to nie jest ktoś kto mógłby pociągnąć grę zespołu, a na pewno nie tak grający jak Zagłębie. Zresztą on jako pierwszy się chowa przed grą teraz, więc to też dobrze o nim nie świadczy.
Co do reszty - sama prawda. Jak można było w jednym okienku sprowadzić tyle "niewiadomych" jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Ja rozumiem kupić jednego czy dwóch takich, co może się sprawdzą, a może nie, ale nie opierać na nich cały skład, bo to musiało się źle skończyć. Zwłaszcza że to nie jest klub, który musi stawiać na takich piłkarzy i liczyć że wypalą (i będzie sukces na miarę górnej połowy tabeli), ryzykując że wszystko runie. Mają kasę i mają fenomenalną młodzież. Dlaczego nie ściągnęli dwóch-trzech bardzo doświadczonych starszych zawodników? Dlaczego układali tak skład bez żadnego pomysłu? Natomiast mimo to, oni nadal mają tam u siebie sporo niezłych zawodników, to trzeba odpowiednio wzmocnić i poukładać, Zagłębie jest jak najbardziej dla mnie do odratowania. No i mają gościa, który jest dla mnie sportowym swoistym fenomenem - ja NAPRAWDĘ bardzo chciałbym mieć taką formę fizyczną, jaką ma Traore w jego wieku...
