Cytat:
Po tym jak Lechia zafundowała sobie speca od ofensywy (Ulatowski) to coraz poważniej trzeba (niestety) brac ich pod uwagę jako kandydata do spadku. Powiem szczerze - takiego trenera jak Ulatowski życzyłem parchatym... a tu oryginał wylądował w Gdańsku. Smutne to. No ale mogę się mylić i jego zasługi w prawie (spuszczenie) pasiastych w dół to wypadek przy pracy. Jednak optymistycznie to nie wygląda.
Natomiast Hapal z Zagłębia Lubin zaczął naprawdę "ostro" - dostać w dupsko 1-5 od Śląska w derbach, potem 2 nokauty od Legii. Żałośnie to wygląda. Pewnie gość mysli że dobrym słowem w tydzień nauczy ich grac w piłkę. A tu trzeba po Urbanie zbierać punkty a nie bawić się w próbę gry. Na to jest czas w przerwie zimowej żeby uczyć piłkarzy gry.
Wg mnie Lechia i Zagłębie to zespoły grające największy badziew w stosunku do potencjału który mają. W obu zespołach jest po kilku dobrych czy wręcz bardzo dobrych piłkarzy ale nie ma zespołów. Bo albo słabiutki Ulatowski albo Hapal który przeliczył sie chyba z możliwościami Zagłębia.
|
Eee, ja wiem? Jeszcze wszystko się po 10 razy zmieni, za jakieś 5-6 kolejek znowu "murowanym kandydatem" do spadku będzie ktoś inny. W tym roku takich ekip jest akurat całkiem sporo - poza wymienionymi dwoma jest przecież ŁKS, Cracovia, BOT, podejrzewam że Widzew też jeszcze nie powiedział pod tym względem ostatniego słowa... Jaga ma teraz 3 wyjazdy (a wiadomo jaka jest Jaga na wyjazdach), w których może rozdać drogocenne punkty potencjalnym spadkowiczom, sama lądując w okolicach kreski. Przypomnę też, że na początku sezonu wśród murowanych spadkowiczów wymieniane były Podbeskidzie i Górnik Zabrze. No i Korona gra tak jak gra - jeden względnie niezły mecz przeciwko nam w morzu bezbarwnej padaki, która może się skończyć taką samą wiosną jak w zeszłym roku - a zapasu mają mniej...
Koniec końców okazuje się, że względnie bezpiecznymi ekipami przed spadkiem są właściwie wyłącznie drużyny z obecnej pierwszej 6

A prawdę mówiąc, z tej całej reszty Zagłębie i Lechia mają zbyt dobre ekipy, żeby spaść (tzn. nie można tego wykluczyć oczywiście, ale moim zdaniem się powinni jednak wykaraskać). Pech Hapala akurat polegał na terminarzu - przyszedł układać pourbanowskie zagłębie i z kim grał?
1. z liderem.
2. z obecnym 3 miejscem (wygrana)
3. z wiceliderem.
4. z Górnikiem Zabrze
5. z wiceliderem.
Hapal wygrał jeden mecz, którego teoretycznie nie powinien był wygrać i przegrał jeden mecz, w którym teoretycznie miał pełne prawo wygrać. Reszta była zupełnie zgodnie z planem, a że w fatalnym stylu...? A co to ma za znaczenie teraz. Jeszcze w plecy od Amiki i w końcu przerwa, może uda się tam coś poukładać. Idę o zakład, że Zagłębie będzie zeszłoroczną Cracovią wiosny
Edit: a tak swoją drogą, ku mojemu smutkowi, wizja JW odchodzącego do Lechii się oddala, a wraz z nią powrót Dyskobolii na swoje miejsce... wrócił Bruno, zaczął szaleć Ćani (6 goli z ostatnich 6 bramek strzelonych przez czarnuchów), trzecie miejsce (nie wiem jakim cudem i kiedy oni to zrobili)... Wiadomo jakie jest życie, skończy się pewnie poza pucharami, ale obawiam się, że znowu mogą namieszać.