1q2 napisał(a):

Szanse są minimalne ,tak jak niewielkie są byśmy ograli Holendrów - wiem że to dla nich mecz zdecydowanie o nic ale nie położą się, szczególnie że pewnie sporo zmienników właśnie w tym meczu będzie miało coś do udowodnienia trenerowi.
Tak więc jak by to połączyć to X2 w Londynie i 1 w Krakowie to właśnie jakiś 1 procent ale nie ma co na to tak patrzyć
Postarajmy się zrobić swoje czyli stoczyć równorzędny pojedynek nie tylko do 60 minuty(tak jak było w Holandii i Anglii)
|
Ja nierobie sobie jednak nadzieji.Nie ma co pompowac juz i tak slabo nadmuchanego balona.
Jak posiejesz,tyle zbierzesz -jak to mówia.Jakbysmy wygrali u siebie z Odense to byc moze wystarczylo by tylko wygracz Twente ,na nikogo sie nie ogladajac.Ale to tylko gdybanie.