anthony09 napisał(a):

A mi się wydaje, że najbardziej odżył po odejściu Maaskanta Chavez Znowu stał się murem nie do przejścia, nie popełnia głupich błędów. Dało się odczuć, że była nagonka na niego ze strony Maaskanta po błędach Jaliensa
|
Wiesz co ja widziałem u Chaveza i Pareiki za Maaskanta? Strach w oczach co od.......i Q, gra na alibi za siebie i za niego, nie dość że masz przeciwnika do krycia to jeszcze Q obserwator zagraża twojej bramce.
I tak to się nakręcało.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.