willow napisał(a):

"Kazimierz Moskal dba o to, aby zawodnicy poprawili swoją grę przy stałych fragmentach, po których tracili sporo bramek. „Mogę powiedzieć, że pierwszy raz ćwiczymy stałe fragmenty gry, strzeliliśmy bramkę po stałym fragmencie, także widać efekty. Szczerze mówiąc, Widzew był dobrze przygotowany, wiedział co gramy, ale na następny mecz trener przygotuje inne rozwiązanie, abyśmy zaskoczyli Polonię w takich sytuacjach” – podkreślił pomocnik.
„Trener chce, aby stałe fragmenty gry doprowadzić do automatyzmu. Nie wiem, czy tego brakowało, ale myślę, że to jest ważne w piłce, aby piłkarz wiedział gdzie się ma ustawić, żebym wiedział, że jak podaję, to ktoś to podanie otrzyma. Są to rzeczy, których nam brakowało za trenera Maaskanta” – zakończył Tomas Jirsak.
Z dedykacją dla FraMata i wolfyego
|
To by się zgadzało. Maaskant nie był złym trenerem, ale w czasie niektórych meczy można było odnieść wrażenie, ze zawodnicy nie bardzo wiedzą jak zagrać przez co panował ogólny chaos.