willow napisał(a):

Akurat ta sytuacja to był pech, zgodzę się.
Ale liczyłeś, ile miał niecelnych podań?
A ile razy mógł podać lepiej ustawionemu partnerowi?
Mały to dobry gracz, ja tego nie kwestionuję. Ale brakuje mu tego ostatniego szlifu...
|
ja liczyłem - 13 zepsutych akcji z rzędu
do tego w 14 dośrodkował ale wprost w ręce bramkarza
liczylem z tego wzgledu iż słyszałem iż raz na 10 spitolonych coś strzela
i nie prawda
a gol z Odense - bylem niezle zaskoczony