No własnie Willow, to jest masakra. Nad tym powinniśmy popracować a nie skupiać się na błędach obrony.
Jest meczyk i 1-0 dla nas, mamy szanse i ich nie wykorzystujemy. Takie coś jeśli się nie mści to napewno skraca nasz życie o kilka lat

Pózniej jeden głupi błąd, a wiadomo że błedy zdażają się najlepszym tylko że my zawsze frustracje kierujemy w stronę formacji defensywnych. Cóż by nas obchodziła strata bramki przy końcowym wyniku np 3-1? Nic!
A co do Jirsaka to słusznie ktoś zauważył, ten chłopak potrafi tylko zagrać jeden mecz na runde. Ten adekwatny do swoich możliwości.