|
O czym my w ogole rozmawiamy za maskancika marnego trenera graliśmy bojaźliwą wręcz powiedziałbym cipowatą piłkę która nie przystoi takiej marce jak Wisła. Za Kazia się to zmieniło, gramy agresywnie, ofensywnie, walka o każdy metr pola. Poprostu Niebo a ziemia. Kaziu poprostu jest zdecydowanie lepszym trenerem od pana maskantsa
|