Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#146
Stary 04.12.2011, 20:13
Widać, że wyniki z poprzednich meczów i przebłyski dobrej gry nie były przypadkiem. Powoli wygrzebujemy się z dołka, choć na razie szału nie ma.

Na plus trzeba zaliczyć większą ruchliwość, wychodzenie na pozycje, chęć do pogrania dłużej piłką (również w obronie - ale w celu rozegrania, a nie bez sensu jak za Maaskanta), gra pressingiem. Cieszą też liczne sytuacje - naliczyłem 3 setki oprócz sytuacji bramkowej i kilka groźnych strzałów.

Na minus - przede wszystkim brak dokładnego ostatniego podania, olbrzymią nieskuteczność. No i to, że od 60-70 minuty środkowi pomocnicy poza Wilkiem przestali walczyć. Ale tu tłumaczy ich krótka przerwa po Odense.

Oceny graczy (0-10):
Pareiko - 8. Bardzo pewny występ, umiejętnie rozgrywał piłkę w obronie, nie wybijał piłki bez sensu. W zasadzie bez błędu.
Lamey - 6. Przyzwoity występ.
Diaz - 9. Rewelacja, widać że stoper to właściwa pozycja dla niego. Dziś zagrał po profesorsku.
Jovanović - 6. Nieźle, szczególnie zaimponował mi w sytuacji gdy zamiast wybijać pod presją ładnie minął Widzewiaka zwodem. Niestety, tak się podniecił tą udaną interwencją że zawalił podanie na skrzydło. Ten epizod był symboliczny i podsumowuje jego grę. Widać duże umiejętności, ale ciągle czegoś brakuje. Potrzebuje więcej minut na boisku.
Diaz - 5. Słabo rozumiał się z Małeckim, wychodził mu na pozycję ale nie szedł z pełnym przekonaniem do piłek do niego granych. Spowalniał akcje na skrzydle, zbyt często schodząc do środka. W obronie tradycyjnie niepewnie. Niestety, nie mamy specjalnie alternatywy dla niego.
Iliew - 7. Owszem, czarował dziś kiwkami i bardzo się starał. Był jednak bardziej efektowny niż efektywny. W kilku sytuacjach nadużywał dryblingu, a trzeba było podawać lub strzelać.
Jirsak - 6. Byłoby dużo lepiej, gdyby nie przespana druga połowa. W pierwszej całkiem nieźle, również w destrukcji.
Wilk - 9. Brawo: gryzł trawę, walczył za dwóch. Odwalił całą czarną robotę.
Boguski - 4. Najlepiej napisać, że ten mecz zupełnie mu nie wyszedł. Czasami tak bywa. Mam nadzieję, że wróci Boguski z Wrocławia. Dzisiejszy nadawał się tylko do zmiany.
Małecki - 6. Owszem, bardzo ale to bardzo chciał. Walczył niemal jak Wilk, ale widać jednak brak czucia piłki. Potrzebuje jak najwięcej gry, by wrócić do dawnej dyspozycji. Spodobało mi się jego dośrodkowanie w pełnym biegu z lewej nogi (w I połowie). To coś nowego - czyżby to ćwiczył?
Genkow - 7. Dobry występ. Walczył, wygrywał górne piłki i zgrywał do partnerów. Plus gol. Zrobił to, co do niego należało.

Trener Moskal - 6. Przywrócił wiarę zespołowi, odbudował atmosferę. Rotuje umiejętnie składem. Dziś jednak za długo zwlekał ze zmianą Boguskiego - przez 60 minut graliśmy praktycznie w 10.

Garguła - 5. Mimo krótkiego epizodu, nie podobało mi się jego truchtanie i brak zaangażowania.
Biton - 6. Szarpał, walczył - ale zmarnował świetną okazję.

Żeby nie było zbyt różowo: czeka nas ciężka przeprawa z Disco i tu trzeba się bardziej postarać.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując