Karherop napisał(a):

ten marny mecz był jednym z najlepszych , o ile nie najlepszy w lidze w roli gospodarza tym sezonie
Widzew nie stworzył sobie żadnej setki przez całe spotkanie . Nie pamiętam kiedy ostatni raz nie daliśmy dojść do głosu naszym przeciwnikom .
Gdyby skuteczność była lepsza , mogło być 4-0 po super grze , a tak jest tylko 1-0 po marnym meczu . Hipokryzja 
Tyle walki w każdym meczu i skonczą się frajerskie porażki . Widać że Moskal wpaja zawodnikom jak należy grać u siebie, aby zwyciężać .
|
Dokładnie tak samo ten mecz widzę. Dobre spotkanie z przeciwnikiem, który nie ma ochoty zbytnio iść na wymianę. Widziałem w dzisiejszym meczu więcej prób rozegrania i kombinacyjnej gry przez środek niż w całym sezonie za Maaskanta. Nie wszystko jeszcze wychodzi, bo nie może, ale postep w grze kombinacyjnej jest widoczny. Nie jest świetnie, bo niektórzy mają słabe umiejętności lub formę, ale jest zdecydowana poprawa np w porównaniu do takiego meczu z Lechią czy PBB. Gdzie nie dało się oglądać Wisły na trzeźwo, a poziom przeciwnika był podobny.