1q2 napisał(a):

Ja wątpliwości nie mam - w końcu udało nam się awansować do grupy w LE(mistrzostwo pomijam bo jak zostało powiedziane wszyscy stwierdzili że mają je w dupie i tylko dlatego je zdobyliśmy)...może nie jest to wielki wyczyn ale patrząc na to co było , to jest dopiero drugi w historii a LE ma już swoje lata
|
Mamy w kwestii Maaskanta podobne zdanie. Trzeba też pamiętać, że Robert przejął drużynę w dość trudnym momencie po wielkiej przebudowie i wpier dolu w pucharach a jednak potrafił ogarnąć naszą drużynę.