Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52352
Stary 03.12.2011, 22:43
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Ja nie rozumiem jednego, dlaczego to piłkarz Wisły musi byc Polakiem?
Jaka to proporcja musi być zachowana miedzy polakami a obcokrajowcami?
Mi w zupełnośći wystarcza ze kapitanem druzyny jest Polak, a z kad pochodzą pozostali zawodnicy nie ma najmniejszego znaczenia. Skoro są w Wiśle to znaczy ze ich potrzebujemy, tak to może być smutne ale trzeba sobie powiedzieć prawdę.
Jeśli chcemy mieć więcej Polaków w kadrze to ich sami wychowajmy a nie podniecajmy się jakimiś małolatami, którzy prosto kopną piłkę i dlatego to normalne ze robią na wsi różnice.

Kupując takiego Polskiego młokosa nie masz zadnej gwarancji ze będzie jeszcze lepszy. Z autopsji wiemy ze nimi jest żle albo tylko gorzej...

--- Ostatni wielki turniej na jakim gościła juniorska reprezentacja kraju to były Mistrzostwa Świata do lat 20 w Kanadzie w połowie 2007 roku.
W meczu z Brazylia trener Globisz postawił na taki skład:

Białkowski - Starosta, Fojut, Strugarek, Król - Marciniak, Krychowiak, Danch, Cywka, - Janczyk, Małecki.

Pokonanie Canarinhos było tylko jednorazowym sukcesem. O wiele bardziej byśmy się cieszyli, żeby chociaż jeden z tych zawodników zrobił karierę. W zespole rywali grał wówczas Pato, Jo, David Luiz, o którego bije się pół Europy.
Z naszych piłkarzy prawdziwej kariery nikt nie zrobił. Oczywiście jest jeszcze czas, ale inni zawodnicy z tego turnieju są już znani na całym świecie. Najlepiej radzą sobie.... rezerwowi bramkarze czyli Tytoń i Szczęsny. Pierwszy z nich broni w Eredivisie, a drugi jest w Arsenalu. Gwiazda polskiej drużyny podczas Mundialu w Kanadzie Dawid Janczyk został wytransferowany do CSKA Moskwa. W Rosji się jednak nie sprawdził, wrócił do kasyna.
Podstawowy bramkarz naszej drużyny Bartosz Białkowski występuje w III ligowym Southampton, a podczas mistrzostw wymieniany był jako jeden z lepszych bramkarzy turnieju. Ben Starosta (Polak nie mówiący po polsku) gra obecnie w lidze australijskiej. Jarosław Fojut reprezentuje barwy Śląska Wrocław, a drugi z pary środkowych obrońców Krzysztof Strugarek gra w Wacie Poznań.
Brzmi to dość komicznie przy nazwach takich klubów jakie reprezentują nasi rywale Mundialu (np.Benfica, Real, Milan) .Niestety to jeszcze nie koniec tej wyliczanki, bo Krzysztof Król wybrał się w odbudowaniu formy (a raczej finansów) do USA. Kierował się oczywiście aspektem sportowym bo z MLS bliżej do Europy niż z Polski, ale kto ambitnemu zabroni?
W polskiej lidze występuje zaledwie garstka zawodników, którzy brali udział w MŚ w Kanadzie, ale jedynie Małecki jest ważnym ogniwem swojej drużyny. Są też tacy o których słuch zaginął jak Maciej Dąbrowski czy Jakub Feter. Jednak to nie wszystkie polskie perełki, które na przestrzeni kilku ostatnich lat nie zrobili oczekiwanych postępów.

Na wspomnianym turnieju doskonale spisał się Grzegorz Krychowiak. Fakt , że jest on młodszy o 3 lata od swoich kolegów. Eksperci się nim zachwycali i wróżyli wielką karierę. Zawodnik Girondins Bordeaux jednak jeszcze nie zadebiutował w pierwszym zespole Żyrondystów. Obecnie przebywa na wypożyczeniu. Celem klubu jest....utrzymanie w 2 lidze francuskiej ---

Co się dzieje z młodymi, utalentowanymi polskimi piłkarzami? Czemu tak szybko ich rozwój się zatrzymuje? Pozostaje mieć nadzieje, iż następne talenty nie będą ginąć zanim tak naprawdę się pojawią
1) Ben Starosta gra w Miedzi Legnica.
2) Bartosz Białkowski jest rezerwowym II ligowego Southampton. Po dwudziestu kolejkach prowadzą w Championship.
3) Krzysztof Strugarek po sezonie 2009/2010 zakończył karierę.
4) Krzysztof Król od roku gra w Polsce. Na wiosnę w Polonii Bytom, na jesieni w Podbeskidziu.
5) O Krychowiaku było już wyżej.

Poza tym, porównajcie sobie ilu Polskich piłkarzy było albo jest wyróżniającymi się postaciami Wisły w przeciągu ostatnich lat, a ilu obcokrajowców zasługuje na takie miano. Przy finansowych realiach Wisły, Legii, Lecha, Polonii bardzo trudno jest sprowadzić dobrych graczy spoza Polski. W Wiśle kilku zagranicznych zawodników, to zwykły szrot. Obliczcie ile na nich wydaliśmy - Jirsak, Jovanić, Bunoza, Lamey, Jaliens, Paljić, Diaz i wielu innych. Czekaj w tych dwóch ostatnich meczach grał lepiej niż gwiazdor Jaliens sprowadzony dzięki układom za wielkie pieniądze. Ile kasy przez te lata poszło na zmarnowanie dzięki marnym obcokrajowcom. Ich było dużo więcej niż rodzimych niewypałów pokroju Łobodzińskiego, Garguły.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 03.12.2011 o godz. 22:56.
Odpowiedz cytując