Wyświetl pojedynczy post
Piotson
Banita
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9211
Stary 03.12.2011, 15:03
Ja widzę różnicę w grze za Maaskanta i Moskala.
Piłkarze nie boją się ryzykować. Zauważcie jak piłkę wyprowadzali środkowi obrońcy w meczu z Odense nie było grania na alibi na boki obrony tylko starali się grać z pewnym ryzykiem do Nuneza, Wilka oraz Garguły. Tego za Maaskanta nie było, wtedy obrońcy nie grali bezpośrednio do pomocników tylko kopali wszerz piłkę lub do Pareiki przez co rywal zdążył się ustawić w obronie przez co było nam trudniej potem atakować.
Druga sprawa to pressing, rzadko graliśmy za Maaskanta tak wysoko jak w czwartek i to nam wychodziło.
Myślę, że powrót Małego w pewnym sensie też dał dużo zespołowi pod względem psychicznym. Widząc zaangażowanie u Patryka, mam nadzieję starają się mu dorównać.
Odpowiedz cytując