milosz napisał(a):

Mam nadzieję że żartujesz, że to tylko zasługa Moskala.
Ja tam róznicy pomiędzy "grą z klepy" w lidze naszej pomiędzy grą za Maaskanta w Poznaniu z Amicą i grą za Moslala we Wrocaławiu ze Śląskiem nie widzę. Pewnie dlatego że graliśmy tak samo.
Róznica zaś jest pomiędzy grą Wisły Moskala w meczu z Górnikiem, a postawą tych samych piłkarzy we Wrocławiu i z Odense.
Agresja w grze, utrzymywanie się przy piłce i ...
I tu zgoda, bo wcześniej była to mobilizacja na jeden mecz, a tu chodzi o styl gry. Stały styl gry. Tak aby pociągnąć go do meczu z Twente. I rozwijać na kolejne sezony piłkarskie, tak by mi się marzyło, ...możliwe ? Możliwe.
|
Nie chodzi mi absolutnie o to że to tylko zasługa Moskala bo w 3 tygodnie nie nauczysz się grać z klepy, a Maaskant na bank tego nie zabraniał.
Chodzi mi o zmianę podejścia zawodników do meczu i mam nadzieje w miarę równej gry a nie z Podbeskidziem nie musimy grać a Fulham sobie pobiegamy.
Czyli summa summarum mamy to samo zdanie. Kaziu cudotwórcą nie jest wielkiej genialnej taktyki nie wymyśli. Ale jeśli zagramy równo do końca roku to będzie wkład Moskala.