|
Po ostudzeniu emocji, trudno stwierdzić by Odense nam ustawiło jakoś wysoko poprzeczkę, mecz poprawny, choć to co wyrabiała obrona przy stałych fragmentach Duńczyków, trudno nazwać grą na dobrym poziomie, przynajmniej w pierwszej połowie.
Słówko na temat Małego, ledwie wrócił zrobił dwie akcje i darł ryja na wszystkich jakby był nie wiadomo kim, szczególnie się Gargule kilka razy oberwało, choć ten akurat grał dużo lepiej. Koleś mógłby jednak trochę ruszyć głową, bo jebanie swoich, to nie o to w piłce chodzi
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!
Kasperczak trzymaj się!!!
|