Wybacz, ale jeśli dałeś się nabrać na te tanie sztuczki Mijailovića to nie najlepiej o Tobie świadczy. Dla mnie od początku to był pajac, zwykły clown pragnący się przypodobać kibicom.
Małecki natomiast jest szczery w tym co mówi i to idzie od razu wyczuć. I nawet jak kiedyś odejdzie z Wisły, co myślę może nastąpić , zważywszy jakie betony zasiadają we władzach klubu, to "Mały" pozostanie Wiślakiem. Nie będę miał do niego żalu, bo miłość do klubu to jedno, lecz jeśli Cię tu nie szanują i grasz za 1/5 tego co holenderski "gwiazdor" to gdzie tu sprawiedliwość.