|
Heh dokładnie. Trener Wisły Kraków musi się z tym liczyć ze jeśli zaliczy kompromitujące wtopy to pożegnamy go bez żalu. Nazwa Wisła Kraków zobowiązuje!
Mówi się ze im wyżej wyjdziesz to zwiększym hukiem spadniesz. Możesz sobie być trenerem srednim, cieszyć sie z piłki. Nikt nie zauważy kiedy objołeś druzynę a kiedy cie wyjebali.
Ale możesz tyż być ryzykantem głodnym sukcesów.
Podejmując prace w Wiśle możesz być pewny że staniesz się kimś , bedziesz na ustach całej piłkarskiej polski. Jednak jak się pogubisz to cię zgnoją, przegonią i szybko zapomną.
Decyzja należy do ciebie. Kto wie może jestes drugim Fergusonem, człowiekiem we własciwym miejscu o właściwym czasie...
Ostatnio edytowane przez Dariook : 03.12.2011 o godz. 17:47.
|