shaggy napisał(a):

"Nie było widać dużej różnicy klas, ale było widać, że drużyna z Eindhoven była lepsza jeżeli chodzi o pierwszą godzinę spotkania. Później, gdy grało jedenastu na dziesięciu, nie było złudzeń kto będzie rządził i dzielił na boisku" - to ocena Kowalczyka po meczu Legii z PSV.
Co on p...li
Pamietam jak po wygranym przez Wisle meczu z APOELEM 1-0 mowili wraz z przyjacielem Borkiem z Polsatu (Tym samym ktory w magazynie ligowym powiedzial ze Kaziu Moskal nie ma jaj by prowadzic Wisle), brzdakali ze Apoel byl duzo lepszy.
Jak oni ubolewali ze roznica klas jaka dzieli Fulham i Twenthe od Wisly po wtopach po 1-4 jest przeogromna a tymczasem gdy Legia zbiera becki to w sumie meczyk byl na styku...
|
Nie oglądałem tego meczu ale wynik czasami nie oddaje tego co się działo na boisku. Przykład wczoraj, Wisła wygrała 2-1, a to był tak naprawde najniższy wymiar kary. Kolejny przykład Lech-Wisła z tego roku. Nie da się jednocześnie nie zauważyć że Twente nas w pierwszym mecz zmasakrowało i jakby musieli wygrać 7-1 to pewnie tyle by wygrali. Co innego meczu z Fulham gdzie Wisła grała dużo lepiej niż pokazywał wynik.
Ponadto Kowal wczoraj powiedział, że w jego odczucia najsilniejszą kadre w Polsce ma Wisła więc nie posądzałbym go zbytnio o forowanie Legii.