|
Nie snujcie dziwnych teorii. Moskal ułożył drużyny i da się ją oglądać. Do tego nie sprawiają wrażenia ajkby nigdy ze sobą nie grali. Bo za Maaskanta czasami nie wiedzieli co i jak zagrać. Zmiana jest in plus i to gigantyczna. Przypadkowości nie ma za wiele, kontry widać dopracowane, rozegranie z pierwszej piłki nie szwankuje,akcje ładne dla oka i skuteczne. Babole zdarzają się w obronie, no ale nie ma tam kim grać więc i tak jest nieżle.
Gdyby Moskal nie był wiecznym drugim trenerem, tylko jakimś facetem co mówi wyłącznie po angielsku, to przy takim przeskoku jakościowym w grze zespołu, media i wy moi drodzy nosilibyście faceta na rękach. A, ze to nasz Kazek to cudu nie ma ani szału. Jimenez by pasował o tak, gdyby takiej zmiany dokonał, ale Kazek. Nasz i ogarnia, e ciężko to chyba co niektórym przełknąć dlatego wypisują dyrdymały.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|