|
Pamiętam, że kiedy Maaskant przychodził do Wisły, prasa rozpisywała się na temat tego, jak zmienił podejście do treningów w klubie (piłkarze przychodzili do klubu rano na wspólne śniadanie, a wychodzili dopiero po popołudniowym treningu). Czy wie ktoś, czy ta praktyka jest dalej stosowana, czy Moskal wrócił do dawnego schematu treningów?
|