Wojtas napisał(a):

ha
jak jechalem na ten pamietny mecz to w szkole dzien wczesniej kumple sie po glowie pukali ,ze strata kasy,itd
a potem w piatek przyszlem do szkoly i bylem z siebie dumny
takich emocjii nie da sie opisac
zobaczymy jak bedzie na Twente ,licze ze peknie 20 tys.
i niech ktos wywali z tego klubu Kirma ,nie moge na jego partactwo patrzec.
|
Ja miałem podobnie...miałem wtedy 11 lat i po karnych płakałem

Pamiętam jak dziś. Jechałem z ojcem samochodem i jeszcze w Słomnikach się mazałem że szczęścia

Duma, że jestem Wiślakiem mnie wtedy rozpierała. Dla takich chwil warto żyć.
Bardzo bym chciał, aby teraz było podobnie. O ile wierzę w nasze zwycięstwo, to ciężko mi sobie wyobrazić, że Fulham nie wygra...