|
Nie przesadzajmy - gramy fajnie, ale stare bolączki obrony widać bardzo wyraźnie: nabicie zawodnika Odense przez Diaza czy każde dośrodkowanie ze stałego fragmentu. Sytuacje wykorzystujemy 50/50 (miał Kirm fajną i potem Biton), ale - tak naprawdę - gdyby było 2:1 dla OB to nie byłoby to wielkim zaskoczeniem. Wygląda na to, że obie drużyny są cieniutkie w defensywie. No i wielka szkoda porażki w Krakowie.
P.S. k**** 1:2
|