dzisiaj zwycięstwo jedną bramką (ewentualnie 2-0 lub 3-1) to najlepsze co może się nam przydarzyć.
jednocześnie, przy zwycięstwe Twente (które gra o pierwsze miejsce, więc miejmy nadzieję że wygra u siebie) zachowamy szansę na awans, a Odense zachowa szansę na 3 miejsce (ponieważ będzie miało lepszy bilans z nami).
i wtedy w ostatnim meczu my gramy o awans z najlepszą drużyną grupy, Fulham gra o awans, Odense gra o honor i o 3 miejsce w grupie (obie drużyny spodziewać się mogą, że Wisła przegra, więc Fulham może nie grać na 100 procent, będąc pewnymi swego, a Odense zupełnie odwrotnie) i taki właśnie scenariusz to dla nas ratunek.
przyznacie, że chociaż w pewnym stopniu jest możliwy.
