FraMat napisał(a):

Podoba mi sie Twój post...
Cały czas pisałem, że nasze słabsze wyniki w pucharach i w lidze to nie wina zbyt słabej kadry (bo wiadomo, że wzmocnienia są niezbędne, ale i Legia ich potrzebuje), ani słabego trenera, którego emocjonalnie zwolniono, lecz nałożenia się ustawicznych kontuzj (przez moment nawet prawie połowy składu) na spotkania z niewygodnymi rywalami i brakwystarczającego odpoczynku w wakacje dla kluczowych pilkarzy.
Wystepy na arenie europejskiej nie zaciemniły nam, na szczęscie, obrazu, jak dziennikarzom w przypadku Legii, ale wręcz uwidoczniły, w którą stronę nalezy zmierzać, jakie pozycje wzmocnić (ukłony w kierunku prezesa i nadprezesa), jaki styl gry rozwijac...
|
Owszem, ale czy nie uważasz, że trener powinien wyrobić u zawodników pewien schemat rozgrywania akcji w ofensywie, co przekłada się na automatyzm w grze?
Jeżeli opieramy się na indywidualnych zrywach, to przy grze innymi zawodnikami (w domyśle - gorszymi), musimy mieć słabsze wyniki.
Natomiast trener musi nauczyć rozgrywania piłki wszystkich zawodników tak, aby przy kontuzjach najważniejszych graczy schemat gry pozostał, choć na pewno na gorszym poziomie. Ale zawsze drużyna wie, co ma grąć.