Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9048
Stary 01.12.2011, 14:00
Miłosz, jeśli tą kulę kupiłeś w biedronce to idz ją zwróc na gwarancji.

Wiesz jakie są fakty? Chyba nie bo strasznie bredzisz. Faktem jest ze tracimy do lider 7 pkt a do Legii 5 a w LE okupijemy ostatnie miejsce z matematycznymi szansami na awans.

Kogo to obchodzi ze w naszym składzie brak kilku zawodników? co z tego ze wygraliśmy ze Sląskiem?
Wszytko kolego weryfikuje tabela, a nie pojedyncze mecze. Nie od dzis wiadomo ze mistrza zdobywa się w meczach z niżej notowanymi rywalami. Czołowka tak naprawde wymienia się punktami, zrób sobie małą tabelke to wyjdzie ci ze róznice są minimalne.

Umniejszanie czyjegoś sukcesu jest poprostu idiotyczne. Oni się ciesza i mają w dupie nasze żale i wymówki. Taki jest sport, a na koncowy sukces wpływa wiele czynników, niejednokrotnie są to czynniki pozasportowe.

Wiesz dlaczego media pompują balonik Legii Warszawa? Bo jesteśmy krajem w którym piłka nożna odgrywa bardzo ważną rolę. Przez ostanie lata byliśmy upokażani i bici niemiłosiernie na każdym froncie, lecz co roku wierzymy ze bedzie lepiej. Takiej wiary to chyba nie ma zaden kraj w europie, inni nam tego poprostu zazdroszcza, bo taka jest nasza natura i zadne porazki tego nie zmienią

Dla prawadziwego kibica piłki nożnej puchary to święto , zacierają sie klubowe granice. Kazdy kibicuje polskiej druzynie i kazdy sukces jest sukcesem polskiej piłki. A ze cierpimy na brak jakichkolwiek sukcesów to sam fakt grania w pucharach na wiosnę urasta do rangi dumy narodowej.

Dzieki takim sukcesom może wkońcu ktoś przejrzy na oczy że wcale nas nie dzieli przepaść, że europa nam nie ucieka. Problemem jest tylko to ze my stoimy w miejscu i nierobimy nic by było lepiej. Dzieki sukcesom amiki i legii widać ze tak zle nie jest, ze sie da tylko trzeba coś dać od siebie a nie biadolić i kąsać.
Odpowiedz cytując