Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 01.12.2011, 00:44
Mówcie sobie co chcecie, ja wróciłem z meczu względnie zadowolony Różnica klas oczywista i nieszczególnie zaskakująca, wynik fatalny, ale do czerwonej kartki wyglądało to tak, że wszystko się w tym meczu może wydarzyć - także to, że psim swędem coś wciśniemy, bo akcje były. Potem mogłem tylko doceniać, że grając w 10 nie usiedli na dupach - robili to, co my kibice z Łazienkowskiej lubimy najbardziej, czyli walczyli. Żyleta to doceniła, nikt do piłkarzy nie miał pretensji, a pazie...? Pazie - na razie!

Wstydu nie było. Była rzeczywistość. Zimny prysznic, no sorry, ok, LE nie wygramy Dobrze, że ktoś nam to w końcu uświadomił, bo przecież ten mityczny balon...

Wolski jest kotem i kto twierdzi inaczej, ten chce się bić!
Legionista
Odpowiedz cytując