Oldpara napisał(a):

|
haha... punkt dla ciebe, nie chciało mi się czytać wall of text. Sorki
|
Spoko spoko, ten fragment uzupełniłem po pewnym czasie...
-ja123- napisał(a):

|
Czyli Wawrzyniak na wiosnę zagra te 20 meczów + przynajmniej 5 w reprezentacji i wyjdzie 55 meczów. I tak nieźle.
|
Tak z ciekawości zerknąłem ile występów mają na ten moment zawodnicy w takiej Premier League, wszak panuje opinia, że na zachodzie grają dużo więcej, niż u nas. Przejrzałem kadrę Manchesteru United i co? I widać, że tam wręcz rządzi rotacja. Co ciekawe, bodaj jeden zawodnik (Chicharito) miał 25 spotkań, w tym 7 z ławki rezerwowych, następnie góra dwóch, trzech miało koło 20 spotkań, a reszta w większości nie dobija na ten moment do...15 spotkań! Widać, że ogromna ilość meczów drużyn z tych lig raczej nie przekłada się na ogrom rozegranych spotkań przez większość zawodników, bo podstawową sprawą jest tam równa kadra i rotacja.
Tak jak mówię, takie mecze Wawrzyniaka, jeśli oceniamy pod kątem wysiłku fizycznego, trzeba liczyć razy dwa, ponieważ nie oszukujmy się, u nas biega się dużo i tym nadrabia się braki taktyczno-techniczne, tam w trakcie meczu lewy defensor przebiega pewnie mniej kilometrów, bo więcej myśli, więcej gra piłką itd. Niestety nie mam dostępu do konkretnych wyników statystycznych, ale jestem pewien, że u nas generalnie piłkarze drużyn grających w pucharach mają na ten moment w nogach dużo więcej, niż w lepszych ligach.