Głośny huk napompowanego balona

Fakt jest jednak taki, że L dostaje w dupę u siebie z PSV, ale awansuje dalej, natomiast My dostajemy w dupę u siebie z Odense i o awansie możemy pomarzyć.
Ale dobrze, może przełoży się to na dwie ostatnie kolejki ligowe i troche nadrobimy w lidze
