skeba napisał(a):

Coś za coś kolego. No i o tym mówię, ze polskie druzyny nie potrafią łączyć pucharów i ligi, ale jednak wolę teraz dwa mecze przegrać i powalczyć o MP, niż zagrać świetnie z Odense i Twente, a stracić punkty z Widzewem i Polonią - grzebiąc szanse na MP. Myślę, ze te 2 mecze - nawet jak zwyciężymy nie dadzą nam tyle punktów, by zmienić coś, odnośnie rund kwalifikacyjnych.
Macie rację. Po to się gra w lidze, by grać w pucharach, ale grać, a statystować to jest inna sprawa. My w pucharach statystujemy i już odpadliśmy z nich, to po co męczyć się i na siłę udowadniać, ze przypadkowo odpadliśmy, jak można skupić się na lidze i powalczyć w następnym sezonie.
Oczywiście, nikt nie mówi, że jak Wisla odpuści puchary to na 100% wygra z Widzewem i Polonią, ale myślę, ze wypoczęci zawodnicy będa sprawiac lepsze wrażenie.
|
Skeba nie można lekceważyć faktu, że na dzień dzisiejszy mamy 2 pkt w rankingu mniej niż przed tym sezonem. Bez względu na to w którym pucharze zagramy (LM czy LE) to w eliminacjach zawsze lepiej jest być rozstawionym - 2 stracone pucharowo koncertowo wręcz sezony Levadia i Karabach będą się nam długo odbijac. Popatrz tylko na Amikorza - 2 dobre sezony w UEFA i LE, i mają ponad 22 punkty w rankingu - czyli w pucharach są w każdej rundzie rozstawieni. Oczywiście nie daje to gwarancji awansu do rozgrywek grupowych, ale zdecydowanie zwiększa procent takich szans.....