uwierzcie mi na słowo, jeśłi będzie w Gdańsku na nowy stadion przychodziło te 10 czy 12 tys TAKICH KIBICÓW, to Ja mam w dupie te 20-30tys na meczu
wczorajszy mecz to był przełom, to było coś wielkiego na trybunach, przytłamsiliśmy Ruch na trybunach, chociaż byli dobrze zorganizowani, po naprawde długim czasie, to była wkońcu TA MOJA LECHIA !
Kazdy kto był na trybunach był z zespołem, każdy żył tym meczem- zapach flar.. ehh wracaja wspomnienia..
TO BYŁO PIEKNE.
edit:
nawet na tym filmiku widac przez moment jak Ruch wogóle nie żyje na trybunach

i tak było przez 90% czasu tego spotkania

Jestem dumny jak paw po tym spotkaniu, nie chodzi mi o wynik , nie chodzi mi o gre, chodzi mi o TRYBUNY !