Cytat:
skeba
Dobra, tylko zebys potem nie plakal ze mamy pecha, ze nam to sie trafia z "mocarzami" grac. Musze Cie uprzedzic, bez rostawienia szanse na takich ogorkow jak Litex (nieliczac drugiej rundy) sa bliskie zeru. I sorry, ale patrzac na to co gramy i gralismy, to w duzej mierze dzieki rozstawieniu w trzeciej rundzie zawdzieczamy to ze my wogole w tych pucharach jeszcze jestesmy.
Zreszta, zespol ktory nie potrafi pogodzic pucharow z liga (tak slaba jak nasza) do niczego nie dojdzie (LM? hahaha) i predzej czy pozniej sie rozsypie. Popatrz na Lecha. Lech Smudy laczyl puchary i lige ( stracili mistrzostwo juz po odpadnieciu z pucharow) i ten Lech "przetrwal". Bylo mistrzostwo. Lech Zielinskiego- Bakera nie umial laczyc ligi z pucharami. Efekt jest taki ze pucharow tam nie ma, a mizeria w lidze podobna. Reasumujac, jesli nasi zawodnicy nie sa wstanie laczyc LE i "Ekstra"klasy to... nielicz na LM za sezon.
Dodatkowe punkty nie zmienia naszej sytuacji? Ja bym powiedzial ze punkty w dwoch ostatnich meczach sa na wage zlota. Bez nich moze byc ciezko nawet o... rozstawienie w 3 rundzie. Zreszta... myslenie perspektywiczne. Rankingi sa liczone na podstawie 5 lat. 4 pkt w tym sezonie, 2 pkt w nastepnym, itd, itp, i jeszcze sie okaze ze bedziemy mieli rozstawienie w 4 rundzie za jakis czas. Slowo klucz- systematycznosc. To ze teraz taka Legia ma dobry sezon w pucharach to nic nie bedzie znaczylo jesli w kolejnych latach znowu bedzie dostawala becki. Ale co sie stanie jak za rok czy dwa znowu cos tam pociulaja punktow (nawet niekoniecznie tyle ile w tym sezonie)? Ano to sie stanie, ze po awanse (czy to do LM czy tez do LE) to beda grali, ale napewno nie z Apoelami, Totenhamami, Spartakami czy innymi "cudakami".
|
Coś za coś kolego. No i o tym mówię, ze polskie druzyny nie potrafią łączyć pucharów i ligi, ale jednak wolę teraz dwa mecze przegrać i powalczyć o MP, niż zagrać świetnie z Odense i Twente, a stracić punkty z Widzewem i Polonią - grzebiąc szanse na MP. Myślę, ze te 2 mecze - nawet jak zwyciężymy nie dadzą nam tyle punktów, by zmienić coś, odnośnie rund kwalifikacyjnych.
Macie rację. Po to się gra w lidze, by grać w pucharach, ale grać, a statystować to jest inna sprawa. My w pucharach statystujemy i już odpadliśmy z nich, to po co męczyć się i na siłę udowadniać, ze przypadkowo odpadliśmy, jak można skupić się na lidze i powalczyć w następnym sezonie.
Oczywiście, nikt nie mówi, że jak Wisla odpuści puchary to na 100% wygra z Widzewem i Polonią, ale myślę, ze wypoczęci zawodnicy będa sprawiac lepsze wrażenie.