Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11522
Stary 29.11.2011, 17:44
AYALA napisał(a):Wyświetl post
Świerczok dogadany z Kaiserslautern ?
http://www.fakt.pl/Jakub-swierczok-n...,138153,1.html

hmmm... jak chce podzielic los Klicha,Sobiecha to niech tam idzie....
Ale jakiż to los? Na razie w Niemczech nie są jeszcze nawet pół rundy, z tego szczególnie Sobiech stracił większość tego czasu na leczeniu drobnych kontuzji, które przeplatał wyjazdami na młodzieżówkę. Pomijając fakt, że Abdellaoue, jego konkurent jest bodaj najskuteczniejszym napastnikiem w Bundeslidze, tzn. ma najlepszy współczynnik ilości goli / ilość strzałów, o ile dobrze pamiętam.

Regularnie nie gra tam w pierwszym składzie nawet Ya Konan, który w poprzednim sezonie był czołowym strzelcem całej ligi, natomiast drugi napastnik Hannoveru to inna charakterystyka gry, bo Schlaudraff ma głównie za zadanie pracować na gole Norwega Abdellaoue.

Hannover to naprawdę jedna z lepiej grających drużyn Bundesligi i tam trzeba być w świetnej formie, żeby grać w pierwszym składzie, a Sobiech tak naprawdę nie miał na razie szansy do takiej formy dojść. Niemniej jednak w ostatniej ligowej kolejce już wszedł na boisko na pół godziny i jestem pewien, że prędzej czy później dostanie swoją szansę w kilku meczach najpierw z ławki, a potem w pierwszym składzie, tak jak niegdyś Lewandowski, który mimo że był uważany za najlepszego jokera Bundesligi, dalej wchodził z ławki, dopiero wiosną dzięki nieobecności Kagawy dostał szansę, jako ofensywny pomocnik, a dopiero po roku w Niemczech wykorzystał swoją szansę i wskoczył na podstawowego napadziora.

Natomiast po Klichu trudno było się spodziewać natychmiastowego wskoczenia do pierwszego składu, jeśli nawet na poziomie naszej ligi zagrał raptem kilka spotkań na bardzo dobrym poziomie i to w bodaj piłkarsko drugiej czy trzeciej najsłabszej drużynie ligi. Potencjał techniczny, kreatywnośc, ma na pewno na wysokim poziomie, kwestia czy dojżeje mentalnie i fizycznie do wielkiego futbolu. Ja jednak bym go jeszcze nie skreślał, bo może on podzielić los Piszczka. Kwestia, czy wykaże się odpowiednim charakterem. A jak nie, to wróci jako lepszy, bardziej doświadczony piłkarz, będzie w naszej lidze wyróżniającą się postacią, coś a'la casus Sebastiana Mili.

Pewne jest jedno. Ani Sobiechowi, ani Klichowi te wyjazdy na złe nie wyjdą, bo z pewnością posmakują futbolu na wysokim poziomie - no może co najwyżej grając absolutnie świetny futbol jak na naszą ligę, mieliby większą szansę załapać się do szerokiej kadry na Euro, ale to i tak by było bardzo krótkowzroczne patrzenie na rzeczywistość z ich strony. Osobiście jestem pewien, że tacy piłkarze jak Krychowiak, Glik, Sobiech, Sandomierski czy Salamon będą w naszej kadrze grać przez lata, o ile nie poddadzą się w pewnym momencie swojej kariery.

Taki Glik w Polsce ma fatalną opinię, a dzięki transferowi do Włoch robi OLBRZYMI postęp, który niestety mało kto śledzi. Zagrał 16 przeciwko świetnym grajkom z Serie A, miał okazję kryć samego Ibrahimovicia podczas gdy większość naszych ligowców góra 4-5 razy w ciągu całej swojej kariery ma szansę grać przeciwko piłkarzom tej klasy, a teraz Glik gra świetnie razem z Ogbonną (piłkarzem reprezentacji Włoch) w Serie B i dzięki fantastycznej postawie całej defensywy Torino, są na świetnej drodze do powrotu do Serie A - warto wspomnieć, że Torino mając Glika na środku obrony straciło w 9 spotkaniach zaledwie 3 gole, żaden z nich nie padł po złym zachowaniu Polaka. Natomiast w pozostałych 8 spotkaniach Torino straciło 5 bramek. Posadził on na ławce doświadczonego Di Cesare, który w poprzednim sezonie był ostoją klubu z Turynu i przez lata grał regularnie w Serie B.

A i Serie B raczej nie odbiega poziomem od Ekstraklasy, więc nie rozumiem czemu Smuda lekceważy ludzi grających w 2.Bundeslidze cz Serie B, którzy grają tam etatowo - taki Augustyn z Vicenzy czy Salamon z Brescii również powinien dostać swoją szansę przed E2012, szczególnie, że na tej pozycji jest raczej bieda, a Glik z Augustynem to bodaj jedyni środkowi obrońcy w wieku 23 lata i niżej, którzy grają w dobrej lidze europejskiej. Węgrzy nie są potencjalnie dużo słabszą kadrą od nas, a z Serie B regularnie powołują nawet rezerwowych z tej ligi (Vass i Koman), albo grających średnio (Feczesin z Brescii).

I to właśnie różni casus Glika od takiego Sadloka, że robi postęp, podczas gdy pan Maciej stoi w miejscu.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 29.11.2011 o godz. 17:51.
Odpowiedz cytując