|
Mam nadzieje, że Patryk mówi o grze do końca życia na darmo albo za przysłowiowe "pampersy". Bo inaczej to wygląda jak sie okaże jego miłość jest podobna do tej Wieszczyckiego do ŁKS-u, czyli "mogę pracować nawet za darmo o ile sowita wypłata jest na koncie na czas". Znaczy, że mogę grać w Wiśle nawet i 10 lat jeżeli dostane tyle ile będe chciał.
Ja już nie wierze w te wielkie obietnice piłkarzy.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|