|
raczej pośpiech, chociaż rzeczywiście wygląda to jak pewien brak szacunku dla reprezentujących BG piłkarzy...
Wracając do szkolenia - Basałaj nie ma aż takiej mocy sprawczej jak Niemiecki Związek Piłki Nożnej i uzależniony jest od dostępnych pieniędzy. W ogóle zrzucanie odpowiedzialności na konkretne osoby wydaje mi się w Wiśle trudne, bo klub nie funkcjonuje przejrzyście i jasno.
Ale wytwarzanie presji społecznej na budowę paru boisk i zorganizowanie szkolenia pod okiem przyzwoitych i zaangażowanych fachowców jest pozytywne.
I oby to wyszło !
|