Jazon napisał(a):

Kolego drogi, po co tyle emocji?
Nie mam żadnego kompleksu Weszło. Przyznaję, że czytam ich regularnie, bo jako jedyni w Polsce potrafią pisać o piłce ciekawie. Niemniej irytuje mnie w ich warsztacie (jeżeli można tak to nazwać) kilka rzeczy. Pytasz czy mają nam oni nałożyć koronę na głowę za wygraną ze Śląskiem - cóż, oczywiście że nie, to byłby idiotyzm. Problem polega jednak na tym, że jedną koronę już jednemu zespołowi nałożyli, a była to Amika pare miesięcy temu. Teksty o polskiej Barcelonie i te ochy i achy, sorry, tylko totalny malkontent nie znający życia mógł zacząć tę pochwalną tyradę po 2-3 meczach na początku sezonu ze słabeuszami.
Dlaczego mam dziką satysfakcję? Nie dlatego, że wygraliśmy 1 mecz. Dlatego, że jest u nas masakryczny kryzys, gramy od paru kolejek w dużym osłabieniu, gramy na 2 fronty, leją nas nawet na Reymonta, ale ciągle pomimo tego, Amika jest za nami. Ta sama Amika, którą pod koniec lata już koronowano.
To daje mi wiarę, że skoro gorzej już być nie może, a jesteśmy na 5 miejscu, może uda się jeszcze ten sezon uratować (np. miejscem na podium, dowolnie którym). A wszyscy ci, którzy życzą nam źle - cóż, niech gniją w swym złorzeczeniu i frustracji, bo Wisły tak łatwo zatopić się nie da.
|
Jakieś link do artykułów w których koronowano Amike, chętnie poczytam bo nie przypominam sobie takich.