Karherop napisał(a):

ps. a ta podstawa o której mówisz to.. kibicowanie swojej drużyne
|
Nosz kurka jego mać.
Kibicuje swojej drużynie ale
czym innym jest realna trzeźwa ocena sytuacji, która pozwala trafnie ocenić na co nas stać
a czym innym
ślepa wiara, nieuzasadniona wynikami, formą zespołu w to, że każdy mecz z nastepnych pietnastu wygramy.
W ten sposób dzieci tłumaczą, że ich ukochany klub jest najlepszy na świecie zawsze będzie wygrywał i jak tylko zakwalifikuje się do eliminacji LM to wygra Lige MIstrzów wygrywając wszystkie po kolei mecze.
Gdy tylko Tatutś zapyta a na jakiej podstawie synku tak sądzisz to on mu odpowiada:
Bo Tato ta podstawa to o która pytasz to kibicowanie swojej drużynie.
Tak Karheropie, tak. Wisełka wygra wszystko.
I jeszcze jedno. Możemy się sprzeczać i zastanawiać ile punktów potrzeba do zdobycia Mistrzostwa i to jest dyskusyjne.
Bezdyskusyjne jest jednak to, że aby Wisła miała 62 punkty na koniec musi zdobyć 38 punktów a zdobycie 38 punktów nie będzie możliwe gdy Wisła nie wygra w 3 meczach
Od sezonu 98/99 nasza liga systemem każdy z każdym w szesnasto klubowej lidze rozegrałą 10 sezonów.
Tylko raz - w zeszłym sezonie Mistrz nie zdobył 62 punktów.
Stąd moja kalkulacja związana z 62 punktami. Stąd moje obliczenia jakie wyniki musi Wisła ugrac by te 62 punkty zdobyć.
Jezeli komuś się nie podoba istota tematu to niech nie pisze.