Cieszę się z Tobą kolego Markus

Jak Ci szkoda czasu to po prostu nie pisz. Zaoszczędzisz go także innym. Skoro jeden czy dwa mecze wygrane nie czynią z trenera wybitnego szkoleniowca, to również jedna czy dwie przegrane nie czynią z niego trenera przeciętnego. Nieprawdaż? I nie chodzi tutaj o uznanie Moskala za zbawcę Wisły, bo czy tak będzie czy nie to się okaże. Natomiast porównywanie go z Liczką w jakimkolwiek kontekście jest śmieszne.