Przegralismy z Korona, nie oddalismy strzalu na bramke...coz, tak bywa. Nadal w tabeli za duzo sie nie zmienilo wiec nie ma co plakac. Nie zawsze sie wygrywa.
Co do wrozenia ze nagle zaczniemy grac piach bo nam mecz z Korona sie nie udal, to tak samo Wisla moze grac to co ostatnio po jednorazowym "wystrzale" ze Slaskiem. Takich wyrokow lepiej nie ferowac
