FraMat napisał(a):

no cóż... nie ma co dyskutować z oporną materią.
Jestem jak najdalszy od odbierania Moskalowi zaslugi. To prowadzona przez niego drużyna wygrała z liderem, ktorego jeszcze tydzień temu większość tego forum chciała przedwcześnie koronować.
Jednak należy oddać także Robertowi to, co robertowe.
Ta drużyna grala wczoraj jak za Maaskanta, najlepszego Maaskanta.
Śmiem twierdzić, ze gdyby Maaskanta przedwcześnie (dla ulagodzenia smoka) nie zwolniono, wcześniej czy później Wisła wrociłaby na właściwe tory.
Nie ma dziś w Wiśle stylu Kazika, jest nadal styl Maaskanta-Moskala.
Oby Moskal się nie spalił i własciwie kierowal drużyną
|
Wiedziałem że tak powiesz ;-)
Nigdy się nie przekonamy gdzie by była nasza Wisła, gdy by nas prowadził trener z prawdziwego zdarzenia. Szkoda.