Kurz napisał(a):

|
Śląsk wczoraj zostawił nam tyle miejsca do gry, co Lech i widać efekty.
|
Bzdura. Śląsk czekał na nas, na swojej połowie, licząc na to że będziemy bili głową w mur, tak jak w poprzednich meczach. Okazało się jednak że Wisła potrafi grać kombinacyjnie i stwarzać sobie sytuacje.
W pierwszej połowie wyglądaliśmy jak dobrze poukładana europejska drużyna która przyjechała do rzemieślników z Polski po swoje.
Mecz w Poznaniu był inny. Lechici tak jak piszesz " zostawił nam tyle miejsca do gry", tam była wielka dziura miedzy obroną a pomocą. Do tego jeszcze mieli kluczowych zawodników z obrony i pomocy kontuzjowanych.
Jeżeli dobrze pamiętam to w 30 minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Djurdjević, jedyny zawodnik który grał wtedy przyzwoicie. Za niego wszedł młody Kamiński i zagrał katastrofalnie.